BALAJCZA Linguistic Services: „Maszyna nigdy nie zastąpi człowieka”

15-02-2019

Timea Balajcza o zaletach i ograniczeniach tłumaczeń komputerowych

„W branży tłumaczeń maszyna nigdy całkowicie nie zastąpi człowieka” – twierdzi Timea Balajcza, założycielka firmy tłumaczeniowej Balajcza Linguistic Services, mającej swoją siedzibę w Warszawie. Mówi w oparciu o wieloletnie doświadczenie rynkowe: powstała w 2010 roku firma obsługuje obecnie ponad 250 kombinacji językowych, współpracując z globalną siecią 1500 tłumaczy. Nie znaczy to jednak, że Balajcza Linguistic Services nie korzysta z możliwości, jakie oferują nowoczesne technologie.

„Korzystamy z dwóch programów CAT, przede wszystkim jednak z SDL Trados” – mówi Timea Balajcza. CAT jest skrótem od angielskiego terminu computer-assisted translation, czyli tłumaczenie wspomagane komputerowo, SDL Trados zaś profesjonalnym i cenionym na rynku oprogramowaniem. Zalety stosowania programów CAT są dla założycielki firmy oczywiste: „zwiększenie szybkości tłumaczeń, optymalizacja ich jakości, zachowanie spójności terminologii” – wymienia. Praca z takim narzędziem wygląda w uproszczeniu następująco: pliki pochodzące od klienta ładowane są do programu, do którego loguje się tłumacz. W oparciu o bazę, tzw. pamięć tłumaczeniową, program generuje podpowiedzi, które tłumacz może wykorzystać lub zignorować. Każde tłumaczenie, które zostało w programie wykonane lub do niego importowane, zasila jego pamięć. Należy wspomnieć, że producent oprogramowania, poprzez rozwiązanie w chmurze, oferuje użytkownikom dostęp do wspólnej pamięci tłumaczeniowej. Przez wzgląd na bezpieczeństwo danych Balajcza Linguistic Services korzysta jednak wyłącznie z bazy zbudowanej na podstawie własnych tłumaczeń. W przypadku firmy takiej jak Balajcza, działającej na rynku od ośmiu lat i tłumaczącej ponad 2,5 miliona słów rocznie,  własna pamięć tłumaczeniowa stanowi istotny zasób i  znacząco przyspiesza realizację niektórych zleceń. „Zwłaszcza w przypadku wielokrotnych zleceń od tego samego klienta, gdzie mamy do czynienia z konkretną specjalistyczną terminologią, posiadanie takiej bazy jest nieocenione”, podkreśla Timea Balajcza.

Możliwość korzystania z automatycznie generowanych podpowiedzi nie jest jedyną funkcją oprogramowania zwiększającą wydajność pracy firmy. Zastosowana technologia pozwala również na dostęp kilku użytkowników-tłumaczy do tego samego projektu jednocześnie. „Nasi tłumacze pracują często równolegle nad różnymi częściami tego samego projektu. Efekty ich pracy są następnie scalane, z zachowaniem spójności tłumaczenia”, tłumaczy założycielka firmy . Funkcja ta znajduje zastosowanie zwłaszcza w przypadku bardziej obszernych i kompleksowych projektów.

CZYTAJ DALEJ: http://balajcza.pl/843-artykul-tlumaczenia-maszynowe.html


BALAJCZA Linguistic Services - więcej aktualności i informacji

 

Projekt i wykonanie i2D